Lidia L.C./ Praca z celami

Gdy pierwszy raz usłyszałam określenie strefa komfortu to nie wiedziałam co to jest dokładnie, choć intuicyjnie czułam o co w tym wszystkim chodzi i najważniejsze, że zaczęłam wychodzić poza jej obszar. Właśnie moja działalność na blogu była i jest opuszczaniem strefy komfortu. Od tamtej pory zgłębiłam wiedzę w tym temacie i przygotowując dla Was ten wpis szukałam jakiejś definicji. Okazuje się, że nie jest proste zdefiniować określenie „strefa komfortu”. Najczęściej znawcy tematu posługiwali się grafikami dla zobrazowania problemu. Kamila Kruk porównuje strefę komfortu do wyspy, a strefę  „poza” do otaczającej wody. Spodobało mi się ta wizualizacja, bo działa na moją wyobraźnię. Poniżej przedstawiam Ci moje podejście do tego tematu.

Czym jest strefa komfortu?

Wyobraź sobie, że masz DOM, w którym non-stop przebywasz, który bardzo dobrze znasz. To Twoja prywatna przestrzeń, ale Twoja własna tylko i wyłącznie. Różne sytuacje się w nim dzieją i dobre i złe, ale są dla Ciebie normą. Tutaj masz swój rytm życia, pracy, odpoczynku. Większość rzeczy robisz schematycznie i rutynowo. Nic nie ma prawa wtargnąć do Twojego domu i nikogo nie lubisz tutaj wpuszczać, a tym bardziej, gdyby ktoś chciał Ci zakłócić ten stały i niezmienny styl życia. Nie chcesz wychodzić, bo czujesz się tutaj BEZPIECZNIE, choć może i nieszczęśliwie, smutno, samotnie. W domu źle się odżywiasz: LĘKI, BRAK WIARY W SIEBIE, RUTYNA, ZNIECHĘCENIE, ŻYCIE Z DNIA NA DZIEŃ, POCZUCIE SMUTKU, SAMOTNOŚCI, NIESZCZĘŚCIE, BRAK SPEŁNIENIA, CIERPIENIE, BÓL, RANY, BRAK WYBACZENIA, DEPRESJA, WYCOFANIE, ŻYCIE BEZ MARZEŃ, BEZ CELU, PRZEPRACOWANIE, ZMĘCZENIE, PRZETRWANIE, OGRANICZENIA. Jednak znajomość rzeczy w DOMU, przewidywalność działań i następujących po sobie sytuacji sprawia, że wiesz, że nic Cię nie zaskoczy, nic Cię nie przestraszy, nic nie zburzy Twojego ładu-nieładu… Siedzisz w tym domu, nie rozwijasz sie i stoisz w miejscu. Ten dom to właśnie Twoja strefa komfortu.

STREFA „POZA” – Teraz siedząc w takim domu, w którym zasłaniasz okna, żeby nic Cię nie skusiło do wyjścia z niego NIE WIDZISZ, że tuż obok stoi PAŁAC. Przepiękna, olbrzymia, bogata i piękna budowla, w której MOŻESZ WSZYSTKO, w której jest: MIŁOŚĆ, PRAWDA, AKCEPTACJA, SZCZĘŚCIE, REALIZACJA MARZEŃ, ZMIANA ŻYCIA, ROZPOCZĘCIE DZIAŁAŃ, WOLNOŚĆ, PASJA, ROZWÓJ, PIĘKNO, SUKCES, RADOŚĆ, POKÓJ, SPEŁNIENIE, MISJA, ZDROWIE, ENERGIA, SIŁA, WIARA, PIENIĄDZE, SAMODZIELNOŚĆ, NIEZALEŻNOŚĆ.  Tam wszystko jest dynamiczne, idzie do przodu, choć w swoim tempie. Choć pałac jest piękny to droga do niego wymaga pokonania siebie i swoich ograniczeń oraz przeciwności i trudności. Wyjście z domu sprawia, że zaczynasz dostrzegać możliwości i realność osiągnięcia celu. Wychodząc z domu pokonujesz siebie i swoje lęki.

Jak rozpoznać, że jest się na etapie opuszczenia strefy komfortu?

Głównym wyznacznikiem jest lęk przed nieznaną przyszłością, uczucie stresu przed zadaniem, które chcemy wykonać i brak pewności, że potrafimy to zrobić. Gdy zaczynamy się zmierzać z naszymi lękami to już robimy kroki ku wyjściu. To tak, jakby przechodzić przez kolejne pomieszczenia domu, gdzie w każdym z nich coś na nas czyha. To mogą być: blokady umysłowe, zaniżone poczucie własnej wartości, opinie innych i brak własnego zdania, zniewolenie poprzez innych ludzi, brak wiary we własne możliwości, brak celowości działań, krytyk wewnętrzny i inne aspekty naszej psychiki, które nas ograniczają i hamują. Jeśli jednak podejmujesz pracę w kierunku pokonania, któregoś z wymienionych aspektów to już robisz małe kroczki ku wyjściu ze strefy.

Jak wyjść ze strefy komfortu?

Większość osób poleca najzwyczajniej w życiu podjąć decyzję i zacząć działać. Tylko mi to nie pomagało! Także w przypadku wielu innych osób, które znam. Za to zaczęłam obserwować, pytać i uczyć się od osób, które pokonały siebie i wyszły z “domu”. Zaczęłam drążyć temat, aż ustaliłam co te osoby łączyło. Poniżej przedstawiam Wam pewien dość uniwersalny schemat kroków do przejścia, żeby poradzić sobie ze swoją strefą komfortu. Trzeba to jednak indywidualnie dostosować do siebie, swoich możliwości i umiejętności. Bywa tak, że ktoś ma małą strefę komfortu i już jest w “przedpokoju” i łatwiej mu wyjść poza. Inni siedzą w “piwnicy”, więc w ogóle nie widzą ani swoich możliwości, ani zdolności, które posiadają. Jeszcze inni zamieszkali na “10 piętrze”, czyli siedzą i bujają w chmurach. Coś tam czują, że trzeba zejść na ziemie, ale marzenia senne pochłaniają większość ich czasu. Są też tacy, którzy siedzą na “5 piętrze”, czyli perfekcjonizm nie pozwala im zejść niżej i w kółko poprawiają to samo. Można by tak wymieniać w nieskończoność.

Kroki do opuszczenia strefy komfortu

Wyznaczenie celu

 Dokładnie o tym, jak wyznaczyć swoje cele pisałam w tym artykule»»
Wyznaczanie celów głównych

Na tym etapie, żeby ruszyć z miejsca trzeba wiedzieć: „Po co?” i „Dlaczego?”. W wyznaczaniu celów warto odpowiedzieć sobie na dwa główne pytania: „Czego tak naprawdę pragniesz?” i „Jak chcesz to osiągnąć?”. Na samym początku zadbaj o swoją motywację, gdyż ona daje kopa do podjęcia działań.

Rozpoznanie hamulców

O blokadach umysłu, czyli niesprzyjających myślach, możesz przeczytać tutaj »»
Blokady umysłu

Strefa komfortu nie byłaby taka problematyczna, gdyby nie trudności i przeciwności. To one nas hamują w drodze do opuszczenia ciepłego i miękkiego fotelu strefy bezpieczeństwa. Do głównych, które nas zatrzymują należą: myśli, wyobraźnia, lęki, ograniczenia, przeciwności zewnętrzne. Zatem kolejnym krokiem będzie odkrycie tego, co Cię osobiście zatrzymuje, zniechęca, powoduje, że ciągle stoisz w miejscu.

Uwierzenie w swoje możliwości

Niskie poczucie własnej wartości, które nie ma nic wspólnego z prawdziwą pokorą, często jest bardzo silnym czynnikiem nie pozwalającym, by rozpocząć i coś zmienić w swoim życiu. Dlatego warto pracować nad własną samooceną stojąc w prawdzie, nauczyć się świętować sukcesy i dziękować za nie Bogu oraz traktować porażki, jako część procesu i możliwość nauczenia się na błędach.

Rozpoczęcie pracy nad sobą

Poznaj rodzaje motywacji i odkryj swoją własną!
4 rodzaje motywacji

Kiedy już masz określone źródło tego, co Cię blokuje warto rozpocząć pracę nad sobą. Skup się na tym, by zmienić swoje nastawienie, sposób myślenia i patrzenia na problemy. Niech problem zostanie przekształcony w pozytywne wyzwanie, bo to wtedy pobudza Twój mózg do znalezienia rozwiązań i działania. Warto tutaj cały czas dbać o motywację.

Obranie strategii

Przyjrzyj się sobie dokładnie i zastanów się nad tym, w jaki sposób opuścisz strefę komfortu. Są ludzie, którzy do realizacji swoich celów, które właśnie są tym procesem rozpoczęcia działań i pokonania lęków, potrzebują małych kroków. Szczególnie polecam to perfekcjonistom, którzy nie spoczną dopóki czegoś nie zrobią do końca. Są też ludzie, którzy po podjęciu decyzji muszą od razu zrobić jeden, duży krok do przodu czy też wykonać skok na głęboką wodę, gdyż w innym przypadku strefa komfortu ponownie wciągnie ich do środka. 

Strefa komfortu nie jest łatwa do pokonania. Ludzie najczęściej mają tendencje do wracania do swojej wygodnej i pozornie bezpiecznej egzystencji. Dlatego powyższe punkty odwołują się do procesu zmian i solidnej pracy nad sobą. Trzeba ciągle pokonywać swoje lęki i nowe, pojawiające się przeciwności oraz trudności.  W tym całym procesie bardzo pomocne są dobre nawyki, czyli takie, które wzmacniają nas i budują np. nawyk rannego wstawiania uczy pokonywać swoje lenistwo, nawyk regularnego biegania uczy wytrwałości i dyscypliny itp. Najważniejsze, że skoro tu jesteś to znaczy, że już szukasz wyjścia z sytuacji. Teraz nie poddawaj się i nie rezygnuj tylko, dlatego, że coś się nie powiodło i chcesz wracać do Twojej „comfort zone”.

Życzę odwagi do rozpoczęcia działań i radości z realizacji celów.

Share this Post